Iglicka-Okólska i Wipler o czarnej dziurze ZUS i emeryturze obywatelskiej

Właśnie w tej chwili 16 milionów Polaków straciło bezzwrotnie swoje oszczędności. To koniec marzeń Polaków o emeryturze pod palmami – mówiła w poniedziałek o godz. 14.00 wiceprezes PRJG Krystyna Iglicka-Okólska. – Skrót ZUS jest dziś rozwijany jako „Zawsze Ukradną Składki”. W 1999 roku premier Jerzy Buzek obiecywał Polakom bezpieczne emerytury. Dziś nic z tych marzeń nie zostało – stwierdził poseł Przemysław Wipler.

Iglicka-Okólska i Wipler na konferencji prasowej przedstawili propozycję likwidacji ZUS i wprowadzeniu emerytur obywatelskich. – Każdy Polak wchodzący na rynek pracy otrzymywałby taką samą emeryturę, która stanowiłaby minimum gwarantowane przez państwo, nie płacąc składek. Dodatkowo mógłby skorzystać ze zwolnienia od podatku z jego pracy i odkładać pieniądze na emeryturę. To ma być nie tylko oszczędzanie w ramach OFE. Także zakup mieszkania powinien być wspierany przez państwo, jako sposób oszczędzania – mówił Wipler. – Emerytura obywatelska i trzeci filar – dziś nie ma lepszych rozwiązań emerytalnych na świecie – podkreśliła Iglicka-Okólska.

Na konferencji w Krakowie w sprawie emerytury głos zabrał  także szef partii Jarosław Gowin.
Jesteśmy świadkami historycznego momentu, bo pierwszy raz od upadku komunizmu dochodzi do grabieży ze strony państwa, dokonanej na 16 mln Polaków.

Propozycja Polski Razem Jarosława Gowina ma związek z apelem przedstawionym dwa tygodnie temu przez to ugrupowanie do prezydenta.  – Prace nad nowym systemem powinny być rozpoczęte natychmiast. Jeśli rząd uchyla się od odpowiedzialności wobec Polaków, za emerytury Polaków, co więcej próbuje te oszczędności emerytalne grabić, tym większa odpowiedzialność na prezydencie. Mam nadzieję, mamy wszyscy nadzieję, że Bronisław Komorowski podejmie to wyzwanie – powiedział Gowin nawiązując do tego apelu.

W poniedziałek otwarte fundusze emerytalne miały przekazały ZUS-owi obligacje i papiery gwarantowane przez Skarb Państwa.

0 replies

Zostaw komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *