kuklinski

Paweł Kowal: Aleja Kuklińskiego zamiast Armii Ludowej [POPRZYJ APEL!]

Dziś eurodeputowany Paweł Kowal podczas konferencji prasowej na warszawskim Pl. Na Rozdrożu zaapelował do władz Warszawy o zmianę nazwy Alei Armii Ludowej na Aleję płk. Ryszarda Kuklińskiego. „Czas upamiętnić w godny sposób to współczesnego tytana, który samotnie i skutecznie potrafił stawić czoła sowieckiemu imperium” – powiedział. Więcej

Migalski

Migalski apeluje do kontrkandydatów o merytoryczną kampanię

Marek Migalski, wiceprezes PRJG, wystosował apel od Jerzego Buzka, Adama Gierka i Kazimierza Kutza o konstruktywną i merytoryczną debatę w nadchodzącej kampanii wyborczej. Zachęcamy do zapoznania się z treścią apelu.

Szanowni Panowie,

25 maja 2014 roku polscy politycy po raz trzeci staną do walki o mandaty posłów do Parlamentu Europejskiego. Mamy szansę wspólnie walczyć o interesy regionu i całej Polski na forum europejskim. Uważam, że jako kandydaci w tych prestiżowych i niezwykle ważnych dla Polaków wyborach powinniśmy dbać o to, by debata przedwyborcza była merytoryczna i oparta na racjonalnych, poważnych argumentach.

W związku z powyższym, wyrażam głębokie zaniepokojenie faktem, iż już na początku kampanii wyborczej mieliśmy do czynienia z ostrą walką i niepotrzebnymi atakami personalnymi, które miały na celu dyskredytację, a nawet szkalowanie przeciwników politycznych.

Każdy z nas ma szansę na uzyskanie mandatu. Jeżeli odniesiemy sukces wyborczy, przez kolejne pięć lat będziemy ramię w ramię walczyć o interesy naszego regionu i Polski. Zdając sobie sprawę, że dzielą nas różnice światopoglądowe, głęboko wierzę, że łączy nas jednak troska o dobro naszej Ojczyzny.

Dlatego apeluję o natychmiastowe zawarcie swoistego paktu, na podstawie którego zobowiążemy się do prowadzenia kampanii merytorycznej, opartej na rzeczowych argumentach i konstruktywnych dyskusjach. Tylko taka kampania dotrze do naszych wyborców i pozwoli im na dokonanie świadomego wyboru, bez niepotrzebnych ataków ad personam i „chwytów” urągających godności przyszłego posła do Parlamentu Europejskiego.

Apeluję więc  o dojrzałą i pełną powagi walkę o nasze miejsce w Europie. Pokażmy, że Polacy potrafią myśleć przyszłościowo, prowadzić merytoryczne spory i dyskusje, które prowadzą do odczuwalnych zmian. Udowodnijmy, że głos oddany na nas nie będzie głosem straconym.

Pamiętajmy, że już kolejnego dnia po wyborach będziemy musieli współpracować dla dobra naszego kraju.

 

Z poważaniem

dr Marek Migalski

Wiceprezes PRJG

1688927_616505458414498_1682446036_n

Paweł Kowal w Toruniu i Grudziądzu

Paweł Kowal, europarlamentarzysta i szef Rady Krajowej Polski Razem Jarosława Gowina odwiedził województwo kujawsko-pomorskie. Poseł do PE wziął udział w spotkaniach otwartych w Toruniu i Grudziądzu, gdzie spotkał się z sympatykami i lokalnymi działaczami PRJG.

Wizyta poświęcona była budowie struktur oraz problemom regionu. W wizycie uczestniczyli także Wojciech Mojzesowicz, oraz Iwona Michałek.

W czasie wizyty podsumowano również wyniki współorganizowanej przez PRJG akcji Z książką na Wschód. W Toruniu zebrano ponad 250 nowych książek, które zostaną przekazane Polakom mieszkającym na Białorusi i Ukrainie.

 

poznan

Weekend w Polsce: Gowin w Poznaniu, Kowal w Toruniu i Grudziądzu, Migalski w Krakowie

W weekend odbędą się kolejne spotkania z liderami PRJG. Jarosław Gowin będzie gościł w Wielkopolsce, a Paweł Kowal w województwie kujawsko-pomorskim.

Piątek, 24 stycznia
Kowal w Toruniu
godz. 18.00
spotkanie otwarte
Rynek Staromiejski 4

Sobota, 25 stycznia,

Gowin w Ostrowie Wielkopolskim
godz. 14.30
Spotkanie otwarte w Klubie Nauczyciela
ul. Królowej Jadwigi 10

Kowal w Grudziądzu
godz. 13.30
Spotkanie otwarte
Cechu Rzemiosł Różnych
Plac Niepodległości 4

Niedziela, 26 stycznia
Gowin w Poznaniu

godz. 11.30
Spotkanie z przedsiębiorcami

godz. 14.00
Konferencja prasowa
Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa
ul. Kutrzeby 10

godz. 15.00
Spotkanie otwarte
Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa
ul. Kutrzeby 10

Marek Migalski w Krakowie
godz. 17.30
Spotkanie otwarte
ul. Prądnicka 4, I.p
(budynek Herbewa)

foto-migacz-sosnowiec

Marek Migalski w Sosnowcu

 Wiceprezes Marek Migalski i Stowarzyszenie Konstruktywny Sosnowiec zaprezentowali „Mapę wpływu inwestycji unijnych na wzrost długu publicznego Sosnowca”

– Trawestując Friedmana, czasem włodarze miasta cierpią na syndrom alkoholika – podkreślił Marek Migalski, szef struktur PRJG w woj. śląskim. – Biorą chwilówki na realizację swych zachcianek. Jednak różnica polega na tym, że o ile alkoholik płaci za siebie sam, to za decyzje włodarzy miast – muszą płacić wszyscy mieszkańcy – dodał wiceprezes partii.

– Na co dzień samorządowcy prześcigają się w pomysłach na inwestycje publiczne, współfinansowane z dotacji unijnych. Nie wspominają przy tym o wkładach własnych, które gmina musi zagwarantować. Samorządy gminne zaciągają długi by uzyskać wkład własny – podkreślali Dawid Zapała i Krzysztof Sikora, ze Stowarzyszenia Konstruktywny Sosnowiec.

Potocznie i powszechnie rozumiana inwestycja, powinna spłacić się w określonym czasie, by następnie przynosić zyski. W odróżnieniu od takiego modelowego i zdroworozsądkowego podejścia, „inwestycje samorządowe”, szerzej – publiczne, z reguły nie dają jednak dochodów, pozwalających na zwrot kosztów inwestycji, a najczęściej wymagają ponoszenia dodatkowych kosztów, związanych z bieżącym utrzymaniem czy działalnością zrealizowanej „inwestycji publicznej”. Jeśli zaciągamy kredyty, emitujemy obligacje, by pozyskać środki unijne, nie poprawiamy sytuacji w mieście, a jedynie symulujemy rozwój miasta kosztem jego mieszkańców.

Każdy mieszkaniec Sosnowca jest zadłużony na prawie 1000 zł – dług miasta to ponad 202 miliony złotych.

Władze Sosnowca, upodobały sobie alternatywną od zaciągania kredytów i pożyczek drogę – emitowanie obligacji. Ich zaletą, z punktu widzenia władzy, jest możliwość uzyskania dodatkowych pieniędzy bez potrzeby informowania kogokolwiek, na jaki konkretnie cel są brane, a negatywne skutki ich wyemitowania, czyli spłata, łącznie z kosztami obsługi, uderzają samorząd dopiero kilku latach.

Na prezentowanej przez nas mapie, możemy zauważyć korelację pomiędzy inwestycjami zrealizowanymi w konkretnych latach, z pomocą wyemitowanych na to obligacji, a nagłym wzrostem długu po upływie kilku lat. Naszym zdaniem, nagromadzenie inwestycji unijnych z udziałem emisji obligacji w latach 2008 – 2011 znajdzie swoje odzwierciedlenie w tragicznym w skutkach zadłużeniu miasta w latach przyszłych, co już się zaczęło. Oczywiście nie będzie to jedyny i najważniejszy powód załamania budżetu, również niegospodarność wykraczająca poza inwestycje unijne będzie miała znaczący wpływ.

Prywatna inicjatywa jest efektywniejsza od publicznej

Realizowanie inwestycji przy udziale środków zewnętrznych jest pozytywne, pod warunkiem, że inwestycja jest potrzebna i nie nadszarpnie kieszeni podatników. Dzisiaj władze Sosnowca nie mogą pochwalić się rozsądną polityką inwestycyjną. W przyszłości należałoby zwrócić uwagę na ułatwienie inwestowania inwestorom prywatnym, którzy również mają dostęp do środków unijnych i przy odpowiedniej konfiguracji prawa lokalnego mogą stworzyć w mieście lepszą infrastrukturę, niż zrobiłoby to miasto z pomocą pieniędzy podatników.

Szczegóły oraz mapa w wersji graficznej są dostępne pod adresem.

http://raportujemy.pl