dziennikpolski-fragment

Gowin w Dzienniku Polskim: Stawiamy na nowe twarze

Władze PRJG to najmłodsze kierownictwo partyjne w Polsce, połowa członków to ludzie 30- i 40-letni, którzy nigdy nie należeli do żadnej partii – podkreśla Jarosław Gowin.

Obszerny wywiad z Jarosławem Gowinem ukazał się „Dzienniku Krakowskim”. Prezes PRJG mówił między innymi o programie partii w wyborach samorządowych, najważniejszych problemach do rozwiązania w Krakowie.

– Po moim wyjściu z Platformy stworzyliśmy zespół ekspertów, który przygotuje program dla Krakowa. sprawy programowe będą coraz ważniejsze. Ale oprócz programu pokażemy też nowych ludzi, młodych, z pokolenia 30-to i 40-latków. To będą ludzie, którzy mają duży dorobek zawodowy poza polityką – przedsiębiorcy, wykładowcy akademiccy. Będą też samorządowcy, ale z tego młodszego pokolenia, przewodniczący i radni dzielnic. – mówił Gowin.

W rozmowie z „Dziennikiem Polskim” Gowin podkreślił znaczenie lokalnych liderów w procesie tworzenia PRJG. – W Krakowie kluczową rolę odgrywa Jadwiga Emilewicz, absolwentka Oksfordu i przez kilka lat świetna dyrektor Muzeum PRL-u w Nowej Hucie oraz dr Krzysztof Mazur, który rozwinął Klub Jagielloński do rangi jednego z najlepszych think-tanków w Polsce. Tacy ludzie, niezwiązani dotąd z żadną partią, są gwarancją nowej jakości. – zaznaczył.

Gowin odpowiadał też na pytania dotyczące polityki ogólnopolskiej. – Gdybym chciał pójść do PiS, jak sugerują niektóre lewicowe media, zrobiłbym to odchodząc z Platformy i oczekiwano by na mnie w PiS z czerwonym dywanem i licznymi zaszczytami. Polska Razem powstała jako czytelna alternatywa zarówno dla PO, jak i dla PiS. Ich wzajemny spór uważam za jałowy dla Polski. – podkreślał.

e9bc711e2c478c77d51fdbebd1ec5a17_XL

Paweł Kowal spotkał się z sympatykami PRJG w Radomiu

W sobotę po południu Paweł Kowal odwiedził sympatyków oraz członków Polski Razem Jarosława Gowina w Radomiu.  Spotkanie dotyczyło struktur PRJG w Radomiu oraz problemów z jakimi boryka się miejscowość. Po spotkaniu eurodeputowany udzielił wywiadu dla Radia Plus.

„Nowi ludzie są potrzebni, z różnych środowisk, ze Wspólnoty Samorządowej, innych środowisk samorządowych. Na wagę złota są ci, dla których to jest pierwszy kontakt z polityką. Im więcej takich osób w organizacji, tym większa mobilizacja. Zapraszam wszystkich, którzy chcą działać w polityce, Polska Razem jest dla Was otwarta” – mówił Paweł Kowal.

Polska Razem Jarosława Gowina zadeklarowała współpracę ze Wspólnotą Samorządową. Krzysztof Górak ze Wspólnoty Samorządową mówił w radiu:

„Na Mazowszu środowisko Wspólnoty Samorządowej w porozumieniu z Polską Razem będzie występowało wspólnie do wyborów  powiatowych, miejskich oraz gminnych. […] Stawiamy na samorządność, na wolność samorządowców.” – mówił Radiu Plus Krzysztof Górak.

Paweł Kowal zaznaczył również, iż program Polski Razem Jarosława Gowina do wyborów europejskich zostanie zaprezentowany 1 lutego.

 

źródło:http://www.radioplus.com.pl/component/k2/item/1723-pawel-kowal-odwiedzil-radom.html

W Płocku powstał klub Radnych PRJG

Jarosław Gowin wraz z prof. Krystyną Iglicką-Okólską oraz Pawłem Poncyljuszem odwiedzili w ostatnią sobotę Płock. Wizycie tej towarzyszyło niecodzienne wydarzenie na miejskiej scenie politycznej. W radzie miasta powstał klub radnych Polski Razem Jarosława Gowina. W jego skład weszło 5 osób.

Dotychczasowy szef klubu radnych PJN Paweł Kolczyński stanął na czele nowo powstałej reprezentacji oraz został pełnomocnikiem Polski Razem Jarosława Gowina w okręgu płocko-ciechanowskim. Prócz niego w skład klubu weszli: Piotr Kubera, Grażyna Cieślik, Leszek Brzeski, oraz dotychczasowy radny PO Marcin Flakiewicz, który jednak nie był członkiem partii. 

– PRJG jest partią środka, to dla mnie ważne. Możemy działać ponad podziałami – tak swoją decyzję o wstąpieniu do płockiej PRJG uzasadniał radny Flakiewicz.

Jarosław Gowin podkreślał, iż zdecydowana większość członków PRJG to osoby, które mają z polityką styczność po raz pierwszy. Zaznaczył, iż konieczne jest zaproponowanie Polakom czegoś ponad wyborem pomiędzy sektą, a mafią. Oraz że jest to jeden z powodów, dla których powstała Polska Razem Jarosława Gowina

„Pójdziemy taką drogą, by być dumnymi z Polski.” – mówił w Płocku Jarosław Gowin

Na spotkaniu z liderami PRJG zgromadziło się ponad 150 osób. Wśród nich obecni byli Prezydent Płocka Mirosław Milewski, były wiceprezydent Dariusz Zawidzki oraz były prezes Wisły Płock Zbigniew Leszczyński.

Jarosław Gowin zapytany o sposób ustalania list wyborczych na listach samorządowych dał jednoznaczną odpowiedź.

„Kandydatów będą wybierali członkowie lokalnych struktur, a nie władze partii.”

 

1490292457_a6ceb9e58e_z

Spotkania PRJG w 5 dzielnicach Warszawy

Jednocześnie w pięciu dzielnicach Warszawy odbyły się spotkania z liderami Polski Razem Jarosława Gowina.

Elżbieta Jakubiak spotkała się z sympatykami oraz członkami PRJG na Woli.

Wiceprezes PRJG John Godson był gościem po zachodniej stronie Wisły w Wesołej.

1557717_1390291381229881_1141026709_n Paweł Kowal miał w zeszły piątek ręce pełne roboty, był gościem na dwóch spotkaniach: o 17:30 na Ochocie, gdzie wraz z Sekretarzem Generalnym PRJG Grzegorzem Kądzielawskim oraz radnym dzielnicowym Karolem Wiszniewskim omawiali problemy dzielnicy. Następnie o godzinie 20.00 eurodeputowany był z wizytą na Pradze Południe.

 

Wiceprezes Polski Razem Jarosława Gowina Łukasz Wróbel był gościem na spotkaniu z sympatykami najbardziej wysuniętej na południe dzielnicy Wilanowa.

Zdjęcie w ikonie wpisu, autor: sfu.marcin

2_by-sa

JAROSŁAW GOWIN GDAŃSK 016

Pakt międzypokoleniowy lekarstwem na bankructwo ZUSu ?

Pakt międzypokoleniowy lekarstwem na bankructwo ZUSu?

Dziś w Gdańsku Prezes Polski Razem Jarosław Gowin zaapelował do prezydenta Bronisława Komorowskiego o rozpoczęcie prac nad paktem międzypokoleniowym, który zapoczątkowałby budowę nowego systemu emerytalnego. Jarosław Gowin stwierdził, iż ZUS zbankrutuje najpóźniej do 2022 roku. W konferencji brali udział także prof. Krystyna Iglicka-Okólska, wiceprezes PRJG, a także Przemysław Wipler, członek Prezydium PRJG.

Jarosław Gowin krytycznie odniósł się do ostatnich decyzji premiera Donalda Tuska. Podkreślił, że ZUSu nie uratuje ani 150 miliardów złotych przejętych z OFE, ani kolejne miliardy, które będą płynąć z ozusowania umów zleceń.

„Potrzebne są nowe rozwiązania, takie jak pakt międzypokoleniowy. Apelujemy do wszystkich partii, aby ponad podziałami partyjnymi przystąpić do tego paktu, aby rozpocząć pracę nad zupełnie nowym systemem ubezpieczeń społecznych. Naturalnym patronem takiego porozumienia jest oczywiście prezydent” – powiedział Jarosław Gowin.

Ustawa dotycząca zmian w OFE, podpisana przez prezydenta została określona przez Gowina jako „katastrofalna dla systemu emerytalnego”.

„Podpisał ją mimo tego, że wiedział, jak bardzo jest szkodliwa. Wtedy zachował się jak prezydent jednej partii. Liczymy bardzo na to, że w sprawie Paktu Międzypokoleniowego Bronisław Komorowski okaże się prezydentem wszystkich Polaków”.

Zaapelował do prezydenta „aby te prace zainicjował, aby zaprosił do współpracy przedstawicieli organizacji pozarządowych, rodzinnych, studentów, ekspertów i przedstawicieli wszystkich partii„.

Prof. Krystyna Iglicka-Okólska stwierdziła iż:

„Rozpoczęcie prac nad nowym systemem ubezpieczeń społecznych jest koniecznością”.

Polska Razem Jarosława Gowina proponuje emeryturę obywatelską, jako jedną z części nowego systemu emerytalnego. Państwo gwarantowałoby Polakom niskie świadczenie, ale jednocześnie dzięki niskim podatkom i wyższym dochodom każdy obywatel mógłby dodatkowo zadbać o wyższą emeryturę.

Przemysław Wipler powiedział, iż ozusowanie umów zleceń i umów o dzieło będzie skutkowało jeszcze większą emigracją zarobkową oraz podatkową.

Jarosław Gowin zaapelował : Panie Prezydencie, „Partia Reform” istnieje. Tylko od Pana zależy, czy zechce się Pan wsłuchać w jej głos.

 

kontrwywiad

Gowin w RMF FM: Jeśli Trynkiewicz opuści więzienie, wróci dopiero po kolejnej zbrodni

Autor ustawy o bestiach Jarosław Gowin twierdzi, że objęcie nią Mariusza Trynkiewicza, zabójcy czwórki chłopców, może okazać się niemożliwe. „Obawiam się, że jeżeli Trynkiewicz opuści więzienie, to długo do niego nie wróci. Przynajmniej dopóki nie popełni kolejnej zbrodni” – mówi Jarosław Gowin w Kontrwywiadzie RMF FM. „Dziś sprawa Trynkiewicza to wielka niewiadoma. Miała miejsce karygodna zwłoka. Mam nadzieję, że państwo wygra wyścig z czasem”- dodaje. „W sprawie Trynkiewicza dużo zależy teraz od dobrej woli sędziów i biegłych. Musieliby wykazać się dużą dozą dobrej woli” – tłumaczy.

Konrad Piasecki: Kto wygra wojnę z czasem – państwo czy Mariusz Trynkiewicz?

Jarosław Gowin: Mam nadzieję, że państwo, ale do takiej wojny nie powinno dojść, dlatego że było 25 lat na rozwiązanie tego problemu. Kolejne rządy umywały ręce, a kiedy przygotowałem tę ustawę, oddałem ją do kancelarii premiera dokładnie 15 lutego poprzedniego roku, to niestety najpierw 5 miesięcy przeleżała w kancelarii. Potem Sejm, Senat, prezydent szybko się z nią uwinęli, ale potem znowu doszło do tej karygodnej zwłoki, tym razem w wydrukowaniu ustawy. Dlatego dzisiaj to jest wielka niewiadoma. Może się okazać, że…

Ale uważa pan, że ten zbieg terminów podpisania ustawy i opublikowania czy badań, którym będzie można poddać Trynkiewicza, skończy się tym, że jednak on wyjdzie z więzienia, czy jednak nie?

Może się zdarzyć, że wyjdzie z więzienia. Sprawa jest w tej chwili otwarta. Bardzo dużo zależy od dobrej woli biegłych i sędziów, ale musieliby się wykazać rzeczywiście maksimum dobrej woli.

Ale pan uważa, że to obciąża polityków czy raczej urzędników? Ta zwłoka…

Jeżeli gotowa ustawa leży w kancelarii premiera przez pięć miesięcy, mimo licznych monitów ze strony najpierw mojej, potem ministra Biernackiego, to trudno tutaj odpowiedzialność składać tylko na urzędników.

Ale uważa pan, że to była jakaś celowa akcja czy takie po prostu zaspanie i uznanie, że jakoś to będzie. Polskie bardzo.

Zaspanie, brak podejmowania decyzji, niekończące się konsultacje i wahania. W ten sposób nie da się rządzić skutecznie.

Na szczęście policja zapewnia, że nawet jeśli on wyjdzie, to sobie z nim poradzi, więc może nie warto bić w dzwony alarmowe.

A co policja ma mówić? Ja pamiętam, że rozmawiałem z komendantem policji wtedy, kiedy pracowaliśmy nad tą ustawą. Rozmawiałem z szefami innych służb i oni mówili: „Zrobimy wszystko, żeby go objąć kontrolą, jeśli nie uda się jego i następnych takich seryjnych zabójców utrzymać w izolacji, ale gwarancji bezpieczeństwa nie możemy dać”.

Gwarancji oczywiście nie, ale przez tych parę czy paręnaście, nawet parędziesiąt dni, kiedy Trynkiewicz będzie na wolności, to pewnie będzie najpilniej obserwowanym człowiekiem w Polsce. Nie tylko przez policję, ale też przez wszystkich tych, obok których się pojawi.

Tylko to jest pytanie, czy to będzie parędziesiąt dni, czy to już jest nieodwracalne wyjście na wolność. Ja obawiam się, że jeżeli Mariusz Trynkiewicz opuści więzienie, to już do niego nie wróci. Przynajmniej tak długo, dopóki nie popełni kolejnych zbrodni.

Ale ta ustawa go nie obejmie? Premier zapewnia, że nawet jeśli Trynkiewicz wyjdzie na chwilę, to ta ustawa go obejmie i wróci z powrotem – już nie do więzienia, tylko do zakładu zamkniętego.

Tę ustawę pisaliśmy razem z ministrem Michałem Królikowskim. Minister Królikowski jest wybitnym ekspertem. Jeżeli on ma wątpliwości co do tego, czy ustawa obejmie Mariusza Trynkiewicza, zna tę ustawę lepiej niż ktokolwiek inny, to trudno, żebym się nie obawiał, że może mieć rację.

Czy uważa pan, że jak Trynkiewicz wyjdzie, to może spokojnie odwoływać się do sądów i uznawać, że ta ustawa go nie dotyczy, jest człowiekiem wolnym?Może tak być. Natomiast mogę powiedzieć tylko tyle: ta ustawa nie była pisana pod konkretnego człowieka. Ona nie była także pisana pod grupę tych seryjnych zabójców, którzy w czasach PRL-u byli skazani na karę śmierci – potem zamieniono ten wyrok na 25 lat więzienia i oni wkrótce mieliby zacząć opuszczać więzienia. Mam nadzieję, że tę pozostałą grupę ustawa obejmie na 100 procent, natomiast ona może być przydatna także w przyszłości.

Panie prezesie, zobaczył pan wysyp pomysłów Tuska i zapłakał, że tak pochopnie go pan opuścił?

Nie zapłakałem, raczej z ulgą pomyślałem, że nie muszę już dzisiaj firmować takich pomysłów jak podniesienie podatków. Gdy premier mówi o likwidacji umów śmieciowych, to oznacza nic innego jak kolejne podniesienie podatków. A co mają zrobić ci przedsiębiorcy, którzy ledwie wiążą koniec z końcem? Albo zbankrutują albo zaczną zwalniać pracowników albo przerzucą koszt ZUS-u na tych, którzy są dziś na umowach na zalecenie, słusznie nazywanych przez premiera umowami śmieciowymi. Ja zastanawiam się, kiedy premier wyjdzie z propozycją opodatkowania, ozusowania kieszonkowych, które dajemy dzieciom.

Ale może Tusk swoim słynnym politycznym nosem, który pan zawsze chwalił, wyczuł, że teraz wiatr polityczny wieje w lewo, wobec czego trzeba się tam trochę przesunąć?

Jeżeli nawet wiatr polityczny wieje w lewo, to odpowiedzialność za Polskę, odpowiedzialność za stan gospodarki, odpowiedzialność za te dwa miliony ludzi, którzy w poszukiwaniu pracy opuścili Polskę, powinna premierowi dyktować działania dokładnie odwrotne. To, co proponuje Polska Razem. Ja bym zachęcał pana premiera, żeby się zapoznał z naszym programem. Znajdzie tam wiele pomysłów, które powinny mu być znane, bo były mu bardzo bliskie. Sam je głosił przez wiele lat, kiedy jeszcze nie określał się mianem socjaldemokraty.

No tak, ale teraz wydaje się, że jedynym liberałem na scenie politycznej pozostaje pan. I nie wiem, czy to taka dobra wiadomość.

To jest dobra dla Polaków wiadomość, że jest jeszcze jakiś polityk, który myśli o tym, żeby gospodarka się rozwijała, a nie tylko o tym, żeby Polaków łupić. To było bardzo charakterystyczne, jak zareagował PiS na propozycję Donalda Tuska. PiS powiedział: „Premier podkrada nam pomysły”. To jest po prostu festiwal socjalistycznych, lewicowych obietnic. Skutki gospodarcze, skutki dla obywateli, dla normalnych obywateli, będą po prostu opłakane.

Ale a propos łupienia obywateli, to panu też wyciągają, że jak pan był w Platformie, to pan dzielnie głosował za różnymi sposobami na łupienie obywateli w postaci podnoszenia najróżniejszych danin i podatków.

I słusznie mi wyciągają. Czuję się współwinny za tamte decyzje, zagryzając zęby, podnosiłem rękę. Między innymi dlatego wyszedłem z Platformy, żeby więcej już nie być zmuszanym do takich złych kompromisów.

A dzisiaj ma pan poczucie, że Platforma odzyskuje sondażowy i polityczny oddech?

Ja zawsze mówiłem, że Platforma jest wielkim przedsiębiorstwem, co roku dostaje miliony złotych z budżetu i, że ci, którzy myślą, iż Platforma się rozpadnie, zapadnie, straci poparcie do poziomu 10-15 procent, są w błędzie. Platforma przegra wybory, jestem o tym przekonany, ale jeżeli nic się nie zmieni na scenie  politycznej, to rządzić będzie tandem Tusk-Miller i wtedy nawet tacy ludzie jak ja będą z rozrzewnieniem wspominali obecne czasy, bo wtedy dopiero będziemy mieli festiwal lewicowych obietnic i łupienia obywateli.

Będzie rządzić tandem Tusk-Miller, a Gowin będzie w Prawie i Sprawiedliwości?

Nie, nie będę w Prawie i Sprawiedliwości. Będziemy konsekwentnie budować…

Podobno pan z Kaczyńskim rozmawia o tym, iż jeśli nie uda nam się w eurowyborach, to będziecie startować z list PiS-u w następnych wyborach parlamentarnych.

Ja dużo takich bajeczek przeczytałem ostatnio w mediach. Problem polega na tym, że dziennikarze zawsze powołują się na anonimowych informatorów. Na podstawie anonimowych informatorów mogę dzisiaj panie redaktorze ujawnić, że będzie pan jedynką Polski Razem w Warszawie.

Nie, proszę mi tak źle nie życzyć…

Dlaczego źle. Polityka może być rzeczą piękną, jeżeli podchodzi się do niej w sposób odpowiedzialny. Polityka to jest rozumna troska o dobro wspólne. Pan jest świetnie przygotowany do tego, żeby reprezentować obywateli.

Dziękuję, dziękuje, a propos jeszcze jedynek, wystartuje pan jeszcze w eurowyborach?

Nie, to nie jest sprawa rozstrzygnięta. Dopiero rozpoczęliśmy budowanie list. Moi współpracownicy przekonują mnie do tego, że w tej pierwszej bitwie, do której przystępuje Polska Razem, powinien naszą armię poprowadzić, ale decyzję będziemy podejmować na przełomie lutego i marca.

radioopole

Jarosław Gowin w Radiu Opole – Rząd ukradł Polakom 150 mld zł z OFE

radioopole

Lider Polski Razem w programie „W cztery oczy” mówił między innymi o dyskryminowaniu rodzimych przedsiębiorców w prowadzeniu biznesu, przy uprzywilejowanej pozycji zagranicznych koncernów, czy sieci handlowych

„Polscy kupcy płacą podatki, a zagraniczne sieci handlowe wyprowadzają zysk za granicę”.

Jarosław Gowin odniósł się też do zmian w OFE. Podkreślił, że

„rząd ukradł 150 miliardów złotych z drugiego filara emerytalnego, w którym 16 milionów Polaków odkładało część swoich oszczędności emerytalnych. A w następnych latach zostanie przejęte kolejne 150 miliardów, które zostanie przeznaczone na zasypywanie „dziury” w budżecie lub budowę kolejnych pałaców-siedzib ZUS”.

Jarosław Gowin w Opolu – Czy Donald Tusk opodatkuje też kieszonkowe?

Na konferencji prasowej w Opolu lider Polski Razem skoncentrował się na ocenie warunków prowadzenia działalności gospodarczej i systemu opodatkowania pracy w Polsce. Odniósł się między innymi do pomysłu „ozusowania” tak zwanych umów śmieciowych. Zdaniem Jarosława Gowina  oznacza to po prostu podniesienie podatków
„Ucierpią na tym małe firmy i zarabiający najmniej. Zwłaszcza małe i mikroprzedsiębiorstwa będą bankrutować, albo przerzucą te koszty na pracowników. Czyli grupa paru milionów najniżej zarabiających będzie płacić podatki realnie o 20 procent większe”
Rząd Donalda Tuska planuje także uderzenie w zarobki naukowców, twórców i artystów.
„Kiedy widzę, to zdjęcie, widzę pana premiera z zamyśleniem ćmiącego cygaro. To zastanawiam się o czym on myśli? Czy nie jest tak, że snuje on plan opodatkowania kieszonkowego, które dajemy naszym dzieciom?”
Jarosław Gowin poinformował, że kierowana przez niego formacja przedstawi wkrótce  całościową koncepcję nowego systemu podatkowego. Tak, by przepisy podatkowe były proste, podatki niskie a polski przedsiębiorca nie był traktowany gorzej od swojego zagranicznego konkurenta.

Europoseł Artur Zasada: Czuję się konserwatystą

„Komunikat o stanie Posłów w Strasburgu: EPP ubyło jeden”, a po chwili „Komunikat o stanie posłów w Strasburgu: ECR przybyło jeden”. Tak poseł do Paramentu Europejskiego Artur Zasada zatweetował o zmianie barw klubowych. Wcześniej, bo w listopadzie ub. r., rozeszły się drogi europosła z Platformą Obywatelską.

We frakcji konserwatywnej znajdują się dwaj inni europosłowie Polski Razem – Paweł Kowal i Marek Migalski

„Byliśmy z kolegami w dwóch grupach politycznych. Czuję się polskim konserwatystą dlatego moje miejsce jest w ECR (…) Łatwiej jest podejmować wspólne działania, będąc w jednej grupie” – powiedział „Rzeczpospolite”

Ponadto Artur Zasada zdradził, że będzie ubiegać się o mandat europosła w okręgu obejmującym Dolny Śląsk i Opolszczyznę. W obecnej kadencji reprezentuje zaś Zachodniopomorskie i Lubuskie.

„Start z innego okręgu jest trudniejszy. Nazywa się takich ludzi spadochroniarzami. Ale w wojsku to najlepszy rodzaj żołnierzy. Ja się właśnie czuję komandosem Jarosława Gowina” – żartował w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

maly-awatar

Polska awansuje w rankingu wolności gospodarczej dzięki reformom Gowina

Właśnie opublikowano najnowszą edycję rankingu wolności ekonomicznej The Heritage Foundation i The Wall Street Journal. Polska zajęła najwyższe w historii, choć wciąż niezbyt chlubne 50. miejsce.

Podobnie jak w rankingu Doing Business Banku Światowego Polska zawdzięcza awans w największym stopniu reformom przeprowadzonym przez Jarosława Gowina w Ministerstwie Sprawiedliwości – ułatwieniom w zakładaniu działalności gospodarczej, prostszym procedurom zakładania spółek oraz deregulacji dostępu do zawodów.

infograf-heritage

Najbardziej (+6,1 pkta) awansowaliśmy w kategorii „Business freedom”. Autorzy raportu (str. 358) zwracają uwagę zwłaszcza na zmniejszenie liczby procedur wymaganych przy rozpoczęciu prowadzenia działalności gospodarczej oraz na obniżenie kosztów uzyskiwania licencji.

Głównie za sprawą reform Gowina Polska w ciągu dwóch lat poprawiła swoją pozycję w najważniejszych rankingach wolności gospodarczej o 29 (Doing Business) i 14 (Index of Economic Freedom) miejsc.

Nadal jednak zajmujemy jednak odległe 23 miejsce w Europie i 50 na świecie, znajdując się wśród państw określanych jako „umiarkowanie wolne“ i wyprzedzanych przez państwa  „w zasadzie wolne“ i „wolne“.

Naszym głównym politycznym celem jest awans Polski przynajmniej do pierwszej dwudziestki rankigu wolności gospodarczej w ciągu następnej kadencji Sejmu. Polska Razem Jarosława Gowina ma pakiet rozwiązań programowych, które nazwaliśmy Konstytucją Wolności Gospodarczej i które pozwoliłyby ten cel zrealizować.

Grafiki pochodzą z opublikowanego dziś raportu. Pełne wydanie raportu „2014 Index of Economic Freedom” The Heritage Foundation jest dostępne on-line. W Polsce partnerem wydawcy raportu jest Związek Pracowdawców I Przedsiębiorców