pkowal

Kowal w Warszawie: Porozmawiajmy o Ukrainie

W najbliższych dniach w Warszawie odbędzie się cykl spotkań poświęconych Ukrainie, których gościem będzie Paweł Kowal. Wszystkie osoby zainteresowane rozwojem wydarzeń na Majdanie zachęcamy do udziału w spotkaniach!

Wtorek, 21 stycznia 2014 r.
godz. 20.30
Co się dzieje na Ukrainie? – spotkanie z Pawłem Kowalem
Organizator –  Fundacja Odpowiedzialność Obywatelska
ul. Smolna 18/3
Dołącz na FB

Czwartek, 23 stycznia 2014 r.
godz. 18.30
Opowieści z Majdanudebata
Organizator – Koło Naukowe Ars Politica
ul. Krakowskie Przedmieście 26/28
Auditorium Maximum, sala B

Piątek, 24 stycznia 2014 r.
godz. 12.00
Ukraińskie Reality Show – debata
Organizator – Forum Młodych Dyplomatów
Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej
ul. Chodakowska 19/31 w Warszawie.
Dołącz na FB

G-radio-Kraków

Gowin o Mapie Potrzeb Krakowa

W dzisiejszej rozmowie w Radio Kraków Jarosław Gowin mówił o potrzebach mieszkańców Krakowa, referendum ws. zorganizowania Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022 i wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Polska Razem stworzyła mapę potrzeb dzielnic Krakowa.

– Ta mapa potrzeb powstała przez serię bardzo szerokich konsultacji z mieszkańcami Krakowa, z radnymi dzielnicowymi, organizacjami pozarządowymi. Pokazaliśmy, gdzie trzeba coś zmienić. Już teraz trzeba zdiagnozować potrzeby mieszkańców Krakowa.

Jest oczywiste, że nie wszystkie problemy da się zlikwidować naraz, ale ważne, żeby ta lista potrzeb powstawała oddolnie, nie zza biurka prezydenta. Ważne, żeby pytać samych mieszkańców o to, czego im potrzeba.

Prezes PRJG mówił o tym, jak istotne jest referendum ws. Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Mieszkańcy chętnie podpisują się pod wnioskiem o referendum, bo chcą mieć głos w tak ważnej sprawie.

Gowin: Polityka wymaga połączenia doświadczenia i świeżości

Zapytany o Adama Bielana, który zapowiedział start do Parlamentu Europejskiego z ramienia Polski Razem, Jarosław Gowin powiedział: Polityka powinna być połączeniem doświadczenia i świeżości. Nie jest przesądzone, że Adam Bielan będzie jedynką. Nasz program jest jasny, stawiamy na wolność w gospodarce, a w sferze kultury, w sferze moralności na obronę podstawowych wartości, które są bliskie Polakom od pokoleń. Myślę, że Adam Bielan znakomicie wpisuje się w ten program.

bielan-rmf

Mamy już 4 eurodeputowanych! Adam Bielan dołączył do PRJG

– Mogę ogłosić, że przystępuję do Polski Razem Jarosława Gowina. Jarosław Gowin (…) – poinformował dziś rano poseł do Parlamentu Europejskiego Adam Bielan. Bielan jest czwartym, obok Pawła Kowala, Marka Migalskiego i Artura Zasady, eurodeputowanym PRJG.

W pewnym momencie wybrał wierność swoim poglądom, a nie stanowisko rządowe. Jest wierny swoich poglądom i obietnicom składanym wyborcom.- mówił o Gowinie Bielan, który w poniedziałek był gościem Kontrwywiadu RMF FM.

– Jarosława Gowina może być gwarancją, że nie dojdzie, że w Polsce do powstania tzw. PO-LEWu, czyli koalicji z Leszkiem Millerem na czele, bo to Leszek Miller będzie miał największą władzę w tej koalicji. – tłumaczył Bielan w rozmowie z Konradem Piaseckim –  Jest w tej chwili mniej więcej 20 proc. Polaków, którzy chcą głosować w najbliższych wyborach i nie mają na kogo. Sądzę, że Jarosław Gowin ma dużą szansę, żeby dużą cześć z tych wyborców do siebie przekonać. – przekonywał.

Adam Bielan jest eurodeputowanym od 2004, w latach 2007-2009 był wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego. Należy do grupy Europejskich Konserwatorów i Reformatorów, której był wiceprzewodniczącym. Jest członkiem Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów, Komisji Spraw Zagranicznych oraz 3 delegacji: do spraw stosunków z państwami Azji Południowo-Wschodniej i Stowarzyszeniem Państw Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN), do spraw stosunków z Japonią, a także Delegacji do Euro-Latynoamerykańskiego Zgromadzenia Parlamentarnego.

Posłuchaj całej rozmowy w RMF FM.

kowal-trojka

Paweł Kowal: 1 lutego przedstawimy program europejski

Program wyborczy Polski Razem będzie przedstawiony 1 lutego – poinformował w poniedziałek Paweł Kowal, eurodeputowany i szef Rady Krajowej PRJG. Kowal zapowiedział, że Polska Razem Jarosława Gowina będzie namawiać, byśmy nauczyli się wpływać na to, co się dzieje w Unii Europejskiej i by nie stać ”z boku” Europy.

Zdaniem Kowala w Polsce panuje przekonanie, iż prawica musi być sceptyczna wobec Europy. – Może być krytyczna, ale musi być w stanie pokazać Polakom, że jesteśmy w stanie o coś walczyć, także o zmianę Europy, by nie była tłustą urzędniczą krową, a była trochę bardziej pomocna, służebna wobec państw narodowych – powiedział Paweł Kowal.

Kowal wyraził też zadowolenie, że do Polski Razem Jarosława Gowina przyłączył się Adam Bielan. Pytany o ewentualny wspólny start PRJG z Solidarną Polskę Kowal podkreślił, że nie widzi szans na porozumienie się co do programu, bo SP proponuje ludziom ”dobrobyt finansowany z budżetu”.

Posłuchaj całej rozmowy w Trójce

dziennikpolski-fragment

Gowin w Dzienniku Polskim: Stawiamy na nowe twarze

Władze PRJG to najmłodsze kierownictwo partyjne w Polsce, połowa członków to ludzie 30- i 40-letni, którzy nigdy nie należeli do żadnej partii – podkreśla Jarosław Gowin.

Obszerny wywiad z Jarosławem Gowinem ukazał się „Dzienniku Krakowskim”. Prezes PRJG mówił między innymi o programie partii w wyborach samorządowych, najważniejszych problemach do rozwiązania w Krakowie.

– Po moim wyjściu z Platformy stworzyliśmy zespół ekspertów, który przygotuje program dla Krakowa. sprawy programowe będą coraz ważniejsze. Ale oprócz programu pokażemy też nowych ludzi, młodych, z pokolenia 30-to i 40-latków. To będą ludzie, którzy mają duży dorobek zawodowy poza polityką – przedsiębiorcy, wykładowcy akademiccy. Będą też samorządowcy, ale z tego młodszego pokolenia, przewodniczący i radni dzielnic. – mówił Gowin.

W rozmowie z „Dziennikiem Polskim” Gowin podkreślił znaczenie lokalnych liderów w procesie tworzenia PRJG. – W Krakowie kluczową rolę odgrywa Jadwiga Emilewicz, absolwentka Oksfordu i przez kilka lat świetna dyrektor Muzeum PRL-u w Nowej Hucie oraz dr Krzysztof Mazur, który rozwinął Klub Jagielloński do rangi jednego z najlepszych think-tanków w Polsce. Tacy ludzie, niezwiązani dotąd z żadną partią, są gwarancją nowej jakości. – zaznaczył.

Gowin odpowiadał też na pytania dotyczące polityki ogólnopolskiej. – Gdybym chciał pójść do PiS, jak sugerują niektóre lewicowe media, zrobiłbym to odchodząc z Platformy i oczekiwano by na mnie w PiS z czerwonym dywanem i licznymi zaszczytami. Polska Razem powstała jako czytelna alternatywa zarówno dla PO, jak i dla PiS. Ich wzajemny spór uważam za jałowy dla Polski. – podkreślał.

e9bc711e2c478c77d51fdbebd1ec5a17_XL

Paweł Kowal spotkał się z sympatykami PRJG w Radomiu

W sobotę po południu Paweł Kowal odwiedził sympatyków oraz członków Polski Razem Jarosława Gowina w Radomiu.  Spotkanie dotyczyło struktur PRJG w Radomiu oraz problemów z jakimi boryka się miejscowość. Po spotkaniu eurodeputowany udzielił wywiadu dla Radia Plus.

„Nowi ludzie są potrzebni, z różnych środowisk, ze Wspólnoty Samorządowej, innych środowisk samorządowych. Na wagę złota są ci, dla których to jest pierwszy kontakt z polityką. Im więcej takich osób w organizacji, tym większa mobilizacja. Zapraszam wszystkich, którzy chcą działać w polityce, Polska Razem jest dla Was otwarta” – mówił Paweł Kowal.

Polska Razem Jarosława Gowina zadeklarowała współpracę ze Wspólnotą Samorządową. Krzysztof Górak ze Wspólnoty Samorządową mówił w radiu:

„Na Mazowszu środowisko Wspólnoty Samorządowej w porozumieniu z Polską Razem będzie występowało wspólnie do wyborów  powiatowych, miejskich oraz gminnych. […] Stawiamy na samorządność, na wolność samorządowców.” – mówił Radiu Plus Krzysztof Górak.

Paweł Kowal zaznaczył również, iż program Polski Razem Jarosława Gowina do wyborów europejskich zostanie zaprezentowany 1 lutego.

 

źródło:http://www.radioplus.com.pl/component/k2/item/1723-pawel-kowal-odwiedzil-radom.html

W Płocku powstał klub Radnych PRJG

Jarosław Gowin wraz z prof. Krystyną Iglicką-Okólską oraz Pawłem Poncyljuszem odwiedzili w ostatnią sobotę Płock. Wizycie tej towarzyszyło niecodzienne wydarzenie na miejskiej scenie politycznej. W radzie miasta powstał klub radnych Polski Razem Jarosława Gowina. W jego skład weszło 5 osób.

Dotychczasowy szef klubu radnych PJN Paweł Kolczyński stanął na czele nowo powstałej reprezentacji oraz został pełnomocnikiem Polski Razem Jarosława Gowina w okręgu płocko-ciechanowskim. Prócz niego w skład klubu weszli: Piotr Kubera, Grażyna Cieślik, Leszek Brzeski, oraz dotychczasowy radny PO Marcin Flakiewicz, który jednak nie był członkiem partii. 

– PRJG jest partią środka, to dla mnie ważne. Możemy działać ponad podziałami – tak swoją decyzję o wstąpieniu do płockiej PRJG uzasadniał radny Flakiewicz.

Jarosław Gowin podkreślał, iż zdecydowana większość członków PRJG to osoby, które mają z polityką styczność po raz pierwszy. Zaznaczył, iż konieczne jest zaproponowanie Polakom czegoś ponad wyborem pomiędzy sektą, a mafią. Oraz że jest to jeden z powodów, dla których powstała Polska Razem Jarosława Gowina

„Pójdziemy taką drogą, by być dumnymi z Polski.” – mówił w Płocku Jarosław Gowin

Na spotkaniu z liderami PRJG zgromadziło się ponad 150 osób. Wśród nich obecni byli Prezydent Płocka Mirosław Milewski, były wiceprezydent Dariusz Zawidzki oraz były prezes Wisły Płock Zbigniew Leszczyński.

Jarosław Gowin zapytany o sposób ustalania list wyborczych na listach samorządowych dał jednoznaczną odpowiedź.

„Kandydatów będą wybierali członkowie lokalnych struktur, a nie władze partii.”

 

1490292457_a6ceb9e58e_z

Spotkania PRJG w 5 dzielnicach Warszawy

Jednocześnie w pięciu dzielnicach Warszawy odbyły się spotkania z liderami Polski Razem Jarosława Gowina.

Elżbieta Jakubiak spotkała się z sympatykami oraz członkami PRJG na Woli.

Wiceprezes PRJG John Godson był gościem po zachodniej stronie Wisły w Wesołej.

1557717_1390291381229881_1141026709_n Paweł Kowal miał w zeszły piątek ręce pełne roboty, był gościem na dwóch spotkaniach: o 17:30 na Ochocie, gdzie wraz z Sekretarzem Generalnym PRJG Grzegorzem Kądzielawskim oraz radnym dzielnicowym Karolem Wiszniewskim omawiali problemy dzielnicy. Następnie o godzinie 20.00 eurodeputowany był z wizytą na Pradze Południe.

 

Wiceprezes Polski Razem Jarosława Gowina Łukasz Wróbel był gościem na spotkaniu z sympatykami najbardziej wysuniętej na południe dzielnicy Wilanowa.

Zdjęcie w ikonie wpisu, autor: sfu.marcin

2_by-sa

JAROSŁAW GOWIN GDAŃSK 016

Pakt międzypokoleniowy lekarstwem na bankructwo ZUSu ?

Pakt międzypokoleniowy lekarstwem na bankructwo ZUSu?

Dziś w Gdańsku Prezes Polski Razem Jarosław Gowin zaapelował do prezydenta Bronisława Komorowskiego o rozpoczęcie prac nad paktem międzypokoleniowym, który zapoczątkowałby budowę nowego systemu emerytalnego. Jarosław Gowin stwierdził, iż ZUS zbankrutuje najpóźniej do 2022 roku. W konferencji brali udział także prof. Krystyna Iglicka-Okólska, wiceprezes PRJG, a także Przemysław Wipler, członek Prezydium PRJG.

Jarosław Gowin krytycznie odniósł się do ostatnich decyzji premiera Donalda Tuska. Podkreślił, że ZUSu nie uratuje ani 150 miliardów złotych przejętych z OFE, ani kolejne miliardy, które będą płynąć z ozusowania umów zleceń.

„Potrzebne są nowe rozwiązania, takie jak pakt międzypokoleniowy. Apelujemy do wszystkich partii, aby ponad podziałami partyjnymi przystąpić do tego paktu, aby rozpocząć pracę nad zupełnie nowym systemem ubezpieczeń społecznych. Naturalnym patronem takiego porozumienia jest oczywiście prezydent” – powiedział Jarosław Gowin.

Ustawa dotycząca zmian w OFE, podpisana przez prezydenta została określona przez Gowina jako „katastrofalna dla systemu emerytalnego”.

„Podpisał ją mimo tego, że wiedział, jak bardzo jest szkodliwa. Wtedy zachował się jak prezydent jednej partii. Liczymy bardzo na to, że w sprawie Paktu Międzypokoleniowego Bronisław Komorowski okaże się prezydentem wszystkich Polaków”.

Zaapelował do prezydenta „aby te prace zainicjował, aby zaprosił do współpracy przedstawicieli organizacji pozarządowych, rodzinnych, studentów, ekspertów i przedstawicieli wszystkich partii„.

Prof. Krystyna Iglicka-Okólska stwierdziła iż:

„Rozpoczęcie prac nad nowym systemem ubezpieczeń społecznych jest koniecznością”.

Polska Razem Jarosława Gowina proponuje emeryturę obywatelską, jako jedną z części nowego systemu emerytalnego. Państwo gwarantowałoby Polakom niskie świadczenie, ale jednocześnie dzięki niskim podatkom i wyższym dochodom każdy obywatel mógłby dodatkowo zadbać o wyższą emeryturę.

Przemysław Wipler powiedział, iż ozusowanie umów zleceń i umów o dzieło będzie skutkowało jeszcze większą emigracją zarobkową oraz podatkową.

Jarosław Gowin zaapelował : Panie Prezydencie, „Partia Reform” istnieje. Tylko od Pana zależy, czy zechce się Pan wsłuchać w jej głos.

 

kontrwywiad

Gowin w RMF FM: Jeśli Trynkiewicz opuści więzienie, wróci dopiero po kolejnej zbrodni

Autor ustawy o bestiach Jarosław Gowin twierdzi, że objęcie nią Mariusza Trynkiewicza, zabójcy czwórki chłopców, może okazać się niemożliwe. „Obawiam się, że jeżeli Trynkiewicz opuści więzienie, to długo do niego nie wróci. Przynajmniej dopóki nie popełni kolejnej zbrodni” – mówi Jarosław Gowin w Kontrwywiadzie RMF FM. „Dziś sprawa Trynkiewicza to wielka niewiadoma. Miała miejsce karygodna zwłoka. Mam nadzieję, że państwo wygra wyścig z czasem”- dodaje. „W sprawie Trynkiewicza dużo zależy teraz od dobrej woli sędziów i biegłych. Musieliby wykazać się dużą dozą dobrej woli” – tłumaczy.

Konrad Piasecki: Kto wygra wojnę z czasem – państwo czy Mariusz Trynkiewicz?

Jarosław Gowin: Mam nadzieję, że państwo, ale do takiej wojny nie powinno dojść, dlatego że było 25 lat na rozwiązanie tego problemu. Kolejne rządy umywały ręce, a kiedy przygotowałem tę ustawę, oddałem ją do kancelarii premiera dokładnie 15 lutego poprzedniego roku, to niestety najpierw 5 miesięcy przeleżała w kancelarii. Potem Sejm, Senat, prezydent szybko się z nią uwinęli, ale potem znowu doszło do tej karygodnej zwłoki, tym razem w wydrukowaniu ustawy. Dlatego dzisiaj to jest wielka niewiadoma. Może się okazać, że…

Ale uważa pan, że ten zbieg terminów podpisania ustawy i opublikowania czy badań, którym będzie można poddać Trynkiewicza, skończy się tym, że jednak on wyjdzie z więzienia, czy jednak nie?

Może się zdarzyć, że wyjdzie z więzienia. Sprawa jest w tej chwili otwarta. Bardzo dużo zależy od dobrej woli biegłych i sędziów, ale musieliby się wykazać rzeczywiście maksimum dobrej woli.

Ale pan uważa, że to obciąża polityków czy raczej urzędników? Ta zwłoka…

Jeżeli gotowa ustawa leży w kancelarii premiera przez pięć miesięcy, mimo licznych monitów ze strony najpierw mojej, potem ministra Biernackiego, to trudno tutaj odpowiedzialność składać tylko na urzędników.

Ale uważa pan, że to była jakaś celowa akcja czy takie po prostu zaspanie i uznanie, że jakoś to będzie. Polskie bardzo.

Zaspanie, brak podejmowania decyzji, niekończące się konsultacje i wahania. W ten sposób nie da się rządzić skutecznie.

Na szczęście policja zapewnia, że nawet jeśli on wyjdzie, to sobie z nim poradzi, więc może nie warto bić w dzwony alarmowe.

A co policja ma mówić? Ja pamiętam, że rozmawiałem z komendantem policji wtedy, kiedy pracowaliśmy nad tą ustawą. Rozmawiałem z szefami innych służb i oni mówili: „Zrobimy wszystko, żeby go objąć kontrolą, jeśli nie uda się jego i następnych takich seryjnych zabójców utrzymać w izolacji, ale gwarancji bezpieczeństwa nie możemy dać”.

Gwarancji oczywiście nie, ale przez tych parę czy paręnaście, nawet parędziesiąt dni, kiedy Trynkiewicz będzie na wolności, to pewnie będzie najpilniej obserwowanym człowiekiem w Polsce. Nie tylko przez policję, ale też przez wszystkich tych, obok których się pojawi.

Tylko to jest pytanie, czy to będzie parędziesiąt dni, czy to już jest nieodwracalne wyjście na wolność. Ja obawiam się, że jeżeli Mariusz Trynkiewicz opuści więzienie, to już do niego nie wróci. Przynajmniej tak długo, dopóki nie popełni kolejnych zbrodni.

Ale ta ustawa go nie obejmie? Premier zapewnia, że nawet jeśli Trynkiewicz wyjdzie na chwilę, to ta ustawa go obejmie i wróci z powrotem – już nie do więzienia, tylko do zakładu zamkniętego.

Tę ustawę pisaliśmy razem z ministrem Michałem Królikowskim. Minister Królikowski jest wybitnym ekspertem. Jeżeli on ma wątpliwości co do tego, czy ustawa obejmie Mariusza Trynkiewicza, zna tę ustawę lepiej niż ktokolwiek inny, to trudno, żebym się nie obawiał, że może mieć rację.

Czy uważa pan, że jak Trynkiewicz wyjdzie, to może spokojnie odwoływać się do sądów i uznawać, że ta ustawa go nie dotyczy, jest człowiekiem wolnym?Może tak być. Natomiast mogę powiedzieć tylko tyle: ta ustawa nie była pisana pod konkretnego człowieka. Ona nie była także pisana pod grupę tych seryjnych zabójców, którzy w czasach PRL-u byli skazani na karę śmierci – potem zamieniono ten wyrok na 25 lat więzienia i oni wkrótce mieliby zacząć opuszczać więzienia. Mam nadzieję, że tę pozostałą grupę ustawa obejmie na 100 procent, natomiast ona może być przydatna także w przyszłości.

Panie prezesie, zobaczył pan wysyp pomysłów Tuska i zapłakał, że tak pochopnie go pan opuścił?

Nie zapłakałem, raczej z ulgą pomyślałem, że nie muszę już dzisiaj firmować takich pomysłów jak podniesienie podatków. Gdy premier mówi o likwidacji umów śmieciowych, to oznacza nic innego jak kolejne podniesienie podatków. A co mają zrobić ci przedsiębiorcy, którzy ledwie wiążą koniec z końcem? Albo zbankrutują albo zaczną zwalniać pracowników albo przerzucą koszt ZUS-u na tych, którzy są dziś na umowach na zalecenie, słusznie nazywanych przez premiera umowami śmieciowymi. Ja zastanawiam się, kiedy premier wyjdzie z propozycją opodatkowania, ozusowania kieszonkowych, które dajemy dzieciom.

Ale może Tusk swoim słynnym politycznym nosem, który pan zawsze chwalił, wyczuł, że teraz wiatr polityczny wieje w lewo, wobec czego trzeba się tam trochę przesunąć?

Jeżeli nawet wiatr polityczny wieje w lewo, to odpowiedzialność za Polskę, odpowiedzialność za stan gospodarki, odpowiedzialność za te dwa miliony ludzi, którzy w poszukiwaniu pracy opuścili Polskę, powinna premierowi dyktować działania dokładnie odwrotne. To, co proponuje Polska Razem. Ja bym zachęcał pana premiera, żeby się zapoznał z naszym programem. Znajdzie tam wiele pomysłów, które powinny mu być znane, bo były mu bardzo bliskie. Sam je głosił przez wiele lat, kiedy jeszcze nie określał się mianem socjaldemokraty.

No tak, ale teraz wydaje się, że jedynym liberałem na scenie politycznej pozostaje pan. I nie wiem, czy to taka dobra wiadomość.

To jest dobra dla Polaków wiadomość, że jest jeszcze jakiś polityk, który myśli o tym, żeby gospodarka się rozwijała, a nie tylko o tym, żeby Polaków łupić. To było bardzo charakterystyczne, jak zareagował PiS na propozycję Donalda Tuska. PiS powiedział: „Premier podkrada nam pomysły”. To jest po prostu festiwal socjalistycznych, lewicowych obietnic. Skutki gospodarcze, skutki dla obywateli, dla normalnych obywateli, będą po prostu opłakane.

Ale a propos łupienia obywateli, to panu też wyciągają, że jak pan był w Platformie, to pan dzielnie głosował za różnymi sposobami na łupienie obywateli w postaci podnoszenia najróżniejszych danin i podatków.

I słusznie mi wyciągają. Czuję się współwinny za tamte decyzje, zagryzając zęby, podnosiłem rękę. Między innymi dlatego wyszedłem z Platformy, żeby więcej już nie być zmuszanym do takich złych kompromisów.

A dzisiaj ma pan poczucie, że Platforma odzyskuje sondażowy i polityczny oddech?

Ja zawsze mówiłem, że Platforma jest wielkim przedsiębiorstwem, co roku dostaje miliony złotych z budżetu i, że ci, którzy myślą, iż Platforma się rozpadnie, zapadnie, straci poparcie do poziomu 10-15 procent, są w błędzie. Platforma przegra wybory, jestem o tym przekonany, ale jeżeli nic się nie zmieni na scenie  politycznej, to rządzić będzie tandem Tusk-Miller i wtedy nawet tacy ludzie jak ja będą z rozrzewnieniem wspominali obecne czasy, bo wtedy dopiero będziemy mieli festiwal lewicowych obietnic i łupienia obywateli.

Będzie rządzić tandem Tusk-Miller, a Gowin będzie w Prawie i Sprawiedliwości?

Nie, nie będę w Prawie i Sprawiedliwości. Będziemy konsekwentnie budować…

Podobno pan z Kaczyńskim rozmawia o tym, iż jeśli nie uda nam się w eurowyborach, to będziecie startować z list PiS-u w następnych wyborach parlamentarnych.

Ja dużo takich bajeczek przeczytałem ostatnio w mediach. Problem polega na tym, że dziennikarze zawsze powołują się na anonimowych informatorów. Na podstawie anonimowych informatorów mogę dzisiaj panie redaktorze ujawnić, że będzie pan jedynką Polski Razem w Warszawie.

Nie, proszę mi tak źle nie życzyć…

Dlaczego źle. Polityka może być rzeczą piękną, jeżeli podchodzi się do niej w sposób odpowiedzialny. Polityka to jest rozumna troska o dobro wspólne. Pan jest świetnie przygotowany do tego, żeby reprezentować obywateli.

Dziękuję, dziękuje, a propos jeszcze jedynek, wystartuje pan jeszcze w eurowyborach?

Nie, to nie jest sprawa rozstrzygnięta. Dopiero rozpoczęliśmy budowanie list. Moi współpracownicy przekonują mnie do tego, że w tej pierwszej bitwie, do której przystępuje Polska Razem, powinien naszą armię poprowadzić, ale decyzję będziemy podejmować na przełomie lutego i marca.